Sen 3

Kadr z filmu
darmowy hosting obrazków

Kadr z filmu

darmowy hosting obrazków

Kard z filmu

darmowy hosting obrazków

Przełamywanie barier. ( wyrwane z głowy czeka na poskładanie …jeszcze nie teraz )

Mieszkanie w bloku z azbestu, ciasne 3 pokoje, pies wtulony w resztkę komfortu, bo cóż mu pozostaje skoro pani przydzieliła mu w hierarchii stada najniższy poziom – podłogę. Miasto o tej porze roku płacze mgłą częściej niż w sezonie. Głuchy buczek w porcie wygrywa monotonnie rytmem długich fal. Chłopaki na kutrach spuchniętymi czerwonymi rękami ciągną sieci pełne śledzia. Rozpłakane domy, rozpłakane ulice, zimno.

Jak wyjść z domu? Drzwiami czy oknem? A dlaczego drzwiami. We śnie można wszystko… w świadomym śnie.

Więc wyszedłem oknem, ale kiedy spojrzałem w dół okazało się, że do ziemi było daleko o o że wyleciałem z domu polatać nad miastem. Kiedy doleciałem do portu i minąłem iglicę starej latarni znów

Budzi mnie krzyk sąsiada: “kurwaaa, rozpierdolę ten komputer !”

Leżę chwilę jeszcze układając strzępy snu w głowie. Przede mną wąski kadr okna odsłania jak co rano szachownicę balkonów sąsiedniego bloku. Dama w baranim kożuchu na C6 już pali papierosa, pewnie minęła ósma.